StasssyEstetic
💉Medycyna Estetyczna💉
💫Powiększanie ust
💫Botox
💫Mezoterapia igłowa
💫Stymulatory
Ta dziewczyna zawsze była piękna. ❤️ Problem nie leżał w jej urodzie, ale w źle dobranych i wykonanych zabiegach. Nieprawidłowo wykonany zabieg na bruksizm, źle wymodelowane usta i brak spójnego planu estetycznego.
I właśnie w takim stanie często do mnie trafiacie. Wasze naturalne atuty zostają ukryte zamiast podkreślone.
Bo medycyna estetyczna nie powinna zmieniać Was w kogoś innego, tylko wydobywać piękno, które już w Was jest. ❤️
🤍 Kochani, małe, ale bardzo ważne przypomnienie!
Rozpoczyna się sezon przeziębień, infekcji i obniżonej odporności, dlatego bardzo proszę o odpowiedzialne podejście do zaplanowanych wizyt.
Jeśli jesteście przeziębieni, chorzy, macie aktywny stan zapalny lub jesteście w trakcie antybiotykoterapii, proszę o wcześniejszy kontakt i przełożenie wizyty.
Zabiegów estetycznych nie wykonujemy podczas aktywnej infekcji. Organizm potrzebuje wtedy czasu na regenerację, a dodatkowa ingerencja może zwiększać ryzyko powikłań i utrudniać prawidłowe gojenie.
Pamiętajcie, że zakończenie antybiotykoterapii nie zawsze oznacza gotowość do zabiegu. Każdą sytuację oceniamy indywidualnie.
Wasze zdrowie i bezpieczeństwo zawsze są dla mnie priorytetem. 🤍
Dbajmy o siebie nawzajem i nie przychodźmy na wizyty z objawami infekcji. Na piękne efekty zawsze znajdziemy odpowiedni moment! ✨
Czasami nie potrzeba większej objętości, a jedynie odpowiedniego kształtu. 👄✨
I tutaj mamy na to idealny dowód! Delikatne modelowanie, subtelne podkreślenie konturu i pięknie zachowane proporcje.
Bo czasami mniej naprawdę znaczy więcej! ❤️
A efekt? Sami widzicie! 😍
✨ MISTRZ W AKCJI – MÓJ MISTRZOWSKI POKAZ! ✨
To był naprawdę wyjątkowy dzień, który na długo pozostanie w mojej pamięci! ❤️
Miałam zaszczyt wystąpić w roli prelegentki podczas wydarzenia „Mistrz w Akcji” w Poznaniu, gdzie mogłam zaprezentować swoje umiejętności, wiedzę i doświadczenie zdobywane przez lata pracy.
Podczas swojego mistrzowskiego pokazu zaprezentowałam coś, bez czego dziś nie wyobrażam sobie swojej pracy – STELAŻ Z NICI, który jest dla mnie fundamentem świadomej i przemyślanej medycyny estetycznej. 🪡
Nie bez powodu powtarzam, że rusztowanie to fundament! ❤️
Za tym pokazem stoją lata praktyki, setki wykonanych zabiegów, zdobyte doświadczenie i przede wszystkim pasja, która nieustannie motywuje mnie do rozwoju.
Możliwość podzielenia się swoją wiedzą, zaprezentowania własnej techniki i pokazania tego, co na co dzień wykonuję w swoim gabinecie, była dla mnie wyjątkowym doświadczeniem.
Z całego serca dziękuję organizatorom za zaproszenie mnie w roli prelegentki i tak szczególne wyróżnienie. Cieszę się, że moja praca i zaangażowanie zostały dostrzeżone i docenione.
Dziękuję również moim klientkom za zaufanie. To właśnie dzięki Wam każdego dnia mogę robić to, co kocham, rozwijać swoje umiejętności i sięgać po więcej. Dziękuję 🤍
2024 — nasze pierwsze spotkanie. 🤍
Od tego momentu rozpoczęłyśmy proces subtelnej metamorfozy, rozłożony w czasie. Stopniowo pracowałyśmy nad harmonią, proporcjami i odświeżeniem wyglądu.
Bez pośpiechu, bez przerysowania, z poszanowaniem naturalnych rysów twarzy.
Bo najpiękniejsze metamorfozy to te, które dojrzewają z czasem. ✨
Usta modelowane 2 lata temu. Tak, DWA LATA TEMU! 👄
Jak widzicie, nadal prezentują się bardzo dobrze! Zachowany kształt, naturalne proporcje i przede wszystkim brak widocznej migracji kwasu hialuronowego. ✨
Czy są idealnie symetryczne? Nie. I właśnie o tym chcę Wam dzisiaj powiedzieć.
Z biegiem czasu kwas hialuronowy może stopniowo ulegać metabolizowaniu, a jego objętość i rozmieszczenie mogą się zmieniać. Stąd może pojawić się delikatna asymetria. I wiecie co? To zupełnie normalne!
Usta są jedną z najbardziej ruchomych okolic naszej twarzy. Codziennie mówimy, jemy, uśmiechamy się, całujemy. Pracują praktycznie bez przerwy!
Dlatego musimy pamiętać, że efekt modelowania ust nie jest dany raz na zawsze. Z czasem może zmieniać się ich wygląd, a w niektórych przypadkach może również dojść do migracji preparatu.
W moim gabinecie obowiązuje kontrola pozabiegowa do 14 dni, podczas której oceniamy efekt i ewentualne nieprawidłowości związane z zabiegiem. Późniejsze zmiany wynikające z naturalnych procesów zachodzących w tkankach wymagają indywidualnej oceny i nie zawsze oznaczają nieprawidłowo wykonany zabieg.
I jeszcze jedno!
Nie każde usta wymagają ciągłego dokładania kwasu. Czasami lepiej pozostawić je w spokoju, niż za wszelką cenę dążyć do perfekcyjnej symetrii.
Bo dla mnie piękne usta to nie te, w których jest najwięcej preparatu, ale te, które wyglądają dobrze nawet po dwóch latach. 🤍
Medycyna estetyczna ma nie krzyczeć, a błyszczeć. ✨
HIALURONIDAZA NIE MUSI BYĆ TAKA STRASZNA! 💋
Kto powiedział, że rozpuszczanie kwasu hialuronowego musi oznaczać całkowitą utratę objętości i powrót do punktu wyjścia?
Nie zawsze trzeba rozpuszczać wszystko!
Hialuronidazę można zastosować punktowo, precyzyjnie korygując miejsca, w których preparat się przemieścił lub zaburzył naturalny kontur ust.
I wiecie co? Usta po hialuronidazie potrafią wyglądać wyjątkowo pięknie! Subtelniej, lżej, bardziej harmonijnie. ✨
Po około tygodniu, jeśli tkanki są już wyciszone i prawidłowo się goją, możemy ocenić możliwość delikatnego podkreślenia ich kształtu.
A nici rewitalizujące? W odpowiednio dobranych przypadkach mogą stanowić świetne uzupełnienie takiej terapii, wspierając jakość tkanek i subtelną poprawę konturu.
Bo piękne usta to nie zawsze więcej objętości. Czasami to sztuka świadomego odejmowania.
Mam swój sposób pracy, swoje techniki i swoją estetykę. Ale wszystkich sekretów Wam nie zdradzę. 🤫
Jedno jest pewne — w mojej pracy liczy się każdy milimetr.
Świeżość? Tak. Podciągnięcie? Tak. Wygładzenie? Zdecydowanie tak. ✨
Ale bez zmieniania rysów twarzy, bez przesady i bez efektu, który widać z drugiego końca pomieszczenia.
Bo właśnie o to chodzi w medycynie estetycznej — ma nie krzyczeć, a błyszczeć.
Chcę, żebyś wyglądała na wypoczętą, promienną i zadbaną. Żeby Twoja skóra wyglądała lepiej, rysy pozostały Twoje, a otoczenie zastanawiało się, co sprawia, że tak dobrze wyglądasz.
Nie chodzi o to, żeby każdy zauważył zabieg. Chodzi o to, żeby zauważył efekt.
Dla mnie piękno to nie kolejna zmiana, kolejna objętość i kolejny zabieg. To świadome działanie, znajomość anatomii, odpowiedni dobór metod i umiejętność powiedzenia „na dziś wystarczy”.
Nie każda twarz potrzebuje więcej. Czasem potrzebuje mniej, ale lepiej dobranego. Czasem regeneracji, czasem poprawy jakości skóry, a czasem po prostu czasu.
Naturalność nie oznacza braku efektów. Oznacza efekty, które harmonizują z Tobą, a nie Cię zmieniają.
Bo najlepszy zabieg to nie ten, który zmienia Cię nie do poznania. To ten, dzięki któremu nadal jesteś sobą — tylko w swojej najlepszej wersji. 🤍
A Ty? Wolisz efekt, który widać od razu, czy taki, o którym inni mówią: „Nie wiem, co zrobiłaś, ale wyglądasz przepięknie”?
Nadstymulowane twarze widzę zdecydowanie za często.
I wiecie, co jest dla mnie najbardziej zaskakujące?
Że te twarze miały wyglądać świeżo, promiennie i młodziej, a często zaczynają wyglądać ciężko, obciążająco i po prostu nienaturalnie.
To nie jest moja estetyka. I bardzo dobrze mi z tym. 🤍
Nie jestem zwolenniczką wykonywania zabiegów „na wszelki wypadek” ani zasady, że skoro minął miesiąc, to trzeba zrobić kolejny zabieg.
Medycyna estetyczna nie powinna być abonamentem.
Kwas hialuronowy jako wypełniacz można w określonych sytuacjach rozpuścić hialuronidazą. Ale stymulatorów tkankowych nie traktujemy w ten sposób.
I właśnie dlatego tak ważne jest, co, gdzie, ile i kiedy podajemy.
Nie możemy myśleć:
„Zrobimy teraz, a jak się nie spodoba, to najwyżej rozpuścimy”.
Bo nie każdy preparat możemy po prostu cofnąć.
Stymulatory mają pobudzać tkanki do procesów przebudowy i produkcji kolagenu. Ich efekt nie jest czymś, co możemy następnego dnia wyłączyć jednym ruchem.
Dlatego więcej nie zawsze znaczy lepiej.
A częściej — nie zawsze znaczy skuteczniej.
Czasami tkanki potrzebują czasu.
Czasami potrzebują odpoczynku.
A czasami… nie potrzebują kolejnego zabiegu.
I naprawdę uważam, że profesjonalista powinien umieć powiedzieć klientce:
„Nie. Na ten moment niczego nie robimy.”
Nie każdą zmarszczkę trzeba wypełnić.
Nie każdą twarz trzeba dodatkowo stymulować.
Nie każdy efekt trzeba „podkręcać”.
Bo można dojść do momentu, w którym zamiast subtelnie poprawiać wygląd, zaczynamy go zmieniać.
A ja chcę, żeby moje klientki wyglądały świeżo, proporcjonalnie i jak najlepsza wersja siebie — nie jak suma wykonanych zabiegów.
Naturalność to dla mnie nie trend. To standard.
Wiem, że tym tematem wkładam kij w mrowisko 🫣
Ale czasami trzeba powiedzieć to głośno:
STOP NADSTYMULACJI.
Mniej. Świadomiej. Z planem. 🤍
Powiadomienia
Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy StasssyEstetic opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj
Powiadomimy Cię, gdy cokolwiek zdarzy się w Gdynia.